Obserwatorzy

czwartek, 16 kwietnia 2015

Dresslink - wish list

Słyszałyście o takim zagranicznym sklepie jak Dresslink?? Jeśli nie to odsyłam Was do ich strony www.dresslink.com. Znajdziecie tam naprawdę fajne i nie drogie rzeczy. Ja już złożyłam swoje zamówienie, mogę Wam zdradzić, że wybrałam cudowną sukienkę w kwiaty oraz zestaw pędzli do makijażu. Jak tylko otrzymam paczkę to na pewno pochwalę się tymi rzeczami i przy okazji podzielę się moją opinią na ich temat.

Mogę Wam natomiast pokazać rzeczy, które wpadły mi w oko i z chęcią bym je przygarnęła...
















poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Produkty Annabelle Minerals

Witajcie Kochani:)

Przez ostatnie tygodnie miałam przyjemność testować produkty firmy Annabelle Minerals. W ramach współpracy otrzymałam od nich 2 pędzle do makijażu, podkład mineralny oraz cień do powiek.



Muszę przyznać, że w ostatnim czasie pokochałam tego typu produkty, a ta miłość narodziła się po stosowaniu kosmetyków Earthnicity Minerals   o których pisze w tym poście (KLIK). Ale wracając do tematu  produkty jak i pędzle marki Annabelle Minerals testowałam niemal codziennie i ostatecznie postanowiłam podzielić się moją opinią.     

Na początku zacznę od pędzli. Wykonane są z bambusowego trzonka, na którym znajduję się nazwa firmy oraz ze srebrnej, metalowej skuwki. Włosie jest syntetyczne w odcieniu biało-brązowym. Pędzle są bardzo miękkie, delikatne, przyjemne dla skóry i sprężyste. 

Z oferty sklepu wybrałam sobie skośny pędzel do nakładania różu lub bronzera oraz pędzel typu kabuki stworzony do podkładów mineralnych ale uważam, że sprawdzi się również przy kosmetykach płynnych.




 
Pędzel skośny stosowałam tylko i wyłącznie do różu i muszę przyznać, że bardzo go polubiłam. Jego kształt oraz wyprofilowana końcówka pozwala precyzyjnie i delikatnie nakładać kosmetyk. Na pewno nie zrobimy sobie tym pędzlem krzywdy ani plam na policzkach. Podczas prania nie gubi włosia, a po wysuszeniu nie odkształca się.


Pędzel typu kabuki sprawdził się idealnie do nakładania podkładu mineralnego. Precyzyjnie i równomiernie rozprowadza produkt, nie pozostawia smug. Jest bardzo miękki i delikatny. Podczas prania również nie gubi włosia i nie odkształca się.



Kolejny produkt, który otrzymałam to podkład matujący w kolorze Natural dark. Pierwsze co mnie zachwyciło to  przede wszystkim ilość samego kosmetyku. W  opakowaniu jest 10g sproszkowanego podkładu. Później troszkę się przestraszyłam, że podkład będzie za ciemny ale po jego nałożeniu obawy zniknęły... jest idealny!


Podkład nanosiłam pędzlem typu kabuki. Aby uzyskać zadowalające mnie krycie nakładałam 3 warstwy kosmetyku. Pierwszą warstwę aplikowałam ruchami kolistymi kierując się od od wewnętrznych partii twarzy ku zewnętrznych. Kolejne dwie warstwy nanosiłam ruchami stemplującymi.

Plusy...

* podkład nie zostawia smug
* nie wchodzi w zmarszczki
* bardzo fajnie kryje wszelkie niedoskonałość
* daje efekt gładkiej i aksamitnej skóry
* nie zatyka porów
* wszelkie zaczerwienienia stały się bledsze
* zauważyłam ogromną poprawę mojej cery

Minusy...
* pod koniec dnia moja cera lekko się świeci
* ściera się delikatnie w okolicach brody i policzków

EFEKT PRZED I PO....


Ostatni kosmetyk, który testowałam to mineralny cień do powiek w odcieniu Lavender - bardzo ciepły odcień fioletu, purpura z drobnymi refleksami złota i różu. 
Pierwszego plusa daję za samo opakowanie jak możecie zauważyć zabezpieczone jest przesuwanym siteczkiem, dzięki temu mamy pewność, że nasz cień nie wysypie się.


Cień łatwo się rozprowadza na powiece oraz zapewnia trwały makijaż na wiele godzin. Kosmetyk na pierwszy rzut oka ma delikatne drobinki jednak po nałożeniu na powiekę są one niewidoczne. Cień jest oczywiście sypki, lekki, delikatny ale także mocno napigmentowany. Bardzo fajnie się rozciera i blenduje.

Podsumowując, zostałam bardzo mile zaskoczona jakością produktów Annabelle Minerals. Kosmetyki jak i pędzle są warte uwagi przede wszystkim dlatego, że są bezpieczne i zdrowe dla naszej skóry. Na pewno zaopatrzę się w inne produkty z ich oferty.

środa, 8 kwietnia 2015

pink lagoon makeup

Witajcie Kochani:)

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym, kolorowym makijażem ale tym razem jest ona bardziej ekstrawagancki i odważny. Utrzymany w bordowo-niebieskiej kolorystyce. Wykonany moimi ulubionymi paletkami: sleek Arabian Nights i Vintage Romance oraz paletką Makeup Revolution Acid Brights. Oczywiście przy takim efektownym makijażu nie mogło zabraknąć sztucznych rzęs. Użyłam brokatowych rzęs z firmy Donegal. Usta podkreśliłam pomadka Avon „Zmysłowa przyjemność" kolor Spring Lilac.











poniedziałek, 30 marca 2015

spring Color

Mamy już astronomiczna wiosną, niestety jak na razie nas nie rozpieszcza. Czekając na ciepłe wiosenne dni zmalowałam makijaż idealny na tą porę roku. W makijażu nie zabrakło takich kolorów jak bordo, zieleń, złoto i błękit. Wykonałam go dwoma paletkami sleek garden of eden i arabian nights. Jedynie błękitna kreską na linii wodnej została zrobiona cieniem z paletki sleek candy, który wymieszałam z duraline (inglot).
Makijaż twarzy w całości wykonałam kosmetykami mineralnymi i był to mój pierwszy raz. Muszę przyznać, że zostałam mile zaskoczona jakością tych produktów, a należy przypomnieć, że otrzymałam je od sklepu Earthnicity Minerals.Podkład wypadł na mojej twarzy bardzo dobrze, ma średnie krycie, nie zakrył w stu procentach moich niedoskonałości ale za to korektor zrobił to idealnie. Ale wracając do podkładu, bardzo długo trzyma się na twarzy, nie ściera się, daje skórze taki aksamitny efekt, nie wchodzi w zmarszczki, cera jest świeża, rozświetlona. Nic dodać nic ująć!








Użyte kosmetyki...
* paletki sleek: Garden of Eden, Arabian Nights, Candy
* baza pod cienie Hean
* korektor pod oczy Lumena
* tusz do rzęs Gosh
* eyeliner Vipera
* podkład mineralny  Natural Buff, Earthnicity Minerals
* puder matujący Velvet HD, Earthnicity Minerals
* bronzer Bronze Shimmer, Earthnicity Minerals
*róż: Sweet Pink, Earthnicity Minerals  
*puder rozświetlający Silk Glow Medium, Earthnicity Minerals  

poniedziałek, 23 marca 2015

blue shadow

Witajcie:)

Co tam u Was słychać?? Bo u mnie zaczął się pracowity tydzień. Dzisiaj odwiedziłam fryzjera później myłam auto, a od jutro rozpoczynam świąteczne porządki, mycie okien itd. No ale zanim wezmę się za sprzątnie chcę Wam pokazać mój ostatni zestaw, idealny na ciepłe, wiosenne dni. Niestety pierwsze oznaki wiosny są bardzo zdradliwe i trzeba uważać żeby się nie przeziębić, dlatego w tym okresie ubieramy się na tzw. cebulkę lub pod cienką kurtkę zakładamy sweter.

W dzisiejszym  zestawie zastosowałam właśnie tę regułę i do różowego sweterka założyłam czarną, wiosenną ramoneskę. Róż świetnie komponuje się z kobaltem, dlatego zdecydowałam się na cygaretki w tym kolorze. Na balerinki lub szpilki jest jeszcze za wcześnie związku z tym wybór padł na bordowe botki, które kupiłam w sklepie internetowym Deezee. Oczywiście w stylizacji nie mogło zabraknąć kolorowego naszyjnika oraz mojego ulubionego, kobaltowego kapelusza.


* kapelusz Stradivarius
* ramoneska Mango
* sweter Mohito
* botki Deezee














ZAPRASZAM NA PROMOCJĘ W SKLEPIE www.sheinside.com!


Look On The Bright Side!

We prepared almost all kinds of dresses for you!

Buy one and get your perfect Spring look!

BUY 1 get 1 50% off

Ends:Mar.26

piątek, 20 marca 2015

Blue & Mint makeup ~~TUTORIAL~~

Witajcie:)

W końcu udało mi się dla Was zrobić makijaż krok po kroku, który  jest łatwy do wykonania ale nie ukrywam, że wymaga odrobinę precyzji i cierpliwości. Utrzymany w kolorach, które według mnie idealnie do siebie pasuję tj. kobalt i mięta.

Jeśli chodzi o makijaż twarzy to w całości wykonałam go kosmetykami mineralnymi Earthnicity Minerals, które są w stu procentach zdrowe i nie zawierają żadnych konserwantów.

Jeśli chcecie wiedzieć jak wykonałam ten makijaż to zapraszam do tutorialu:)



1. Kobaltową kredką nadajemy naszemu makijażowi kształt jaki chcemy osiągnąć.
2. Górną granicę kredki delikatnie rozcieramy.


3. Na kredkę aplikujemy kobaltowy cień Sleek Arabian Nights (simbad's seas).
4. Górną granicę rozcieramy miętowym cieniem Sleek Candy (mint cream).


5. Na pozostały obszar powieki ruchomej nanosimy delikatnie białą kredkę.
6. Na środek powieki nakładamy jasną zieleń Sleek Garden of eden (evergreen).


7. Wewnętrzny kącik pokrywamy zielenią z paletki Sleek Candy (apple sour).
8. Kobaltową kredką zaznaczamy dolną powiekę. Na linię wodną nanosimy limonkowy cień Sleek Garden of eden (addam's apple) wymieszany z duraline Inglot.


9. Kredkę na dolnej powiece rozcieramy kobaltem a wewnętrzny kącik miętą.
10. Tuszujemy rzęsy, doklejamy kępki rzęs. Gotowe!



Użyte kosmetyki:

* Sleek Candy
* Sleek Arabian nights
* Sleek Garden of eden
* podkład mineralny Earthnicity Minerals; Natural Buff
* puder mineralny Earthnicity Minerals; Velvet HD 
* korektor  Earthnicity Minerals; Sand
* bronzer Earthnicity Minerals; Bronze Shimmer 
* róż  Earthnicity Minerals; Sweet Pink 
* duraline Inglot
* biała kredka Vipera
* kobaltowa kredka Avon
* szminka Bourjois, Rouge Edition Velvet nr 11